Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ocean Atlantycki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ocean Atlantycki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 lipca 2019

Hiszpańskie opowieści: migawki z lipca + 6 urodziny blogaska!

      Końcówka lipca oznacza, że minęła już połowa wakacji, ale nie tylko, gdyż jest to też czas, w którym blogasek obchodzi swoje urodziny. Dokładnie 25 lipca sześć lat temu napisałam swojego pierwszego posta tutaj i tak jakoś poszło dalej do przodu. Obecnie pracuję nad zmianami i planuję od sierpnia ruszyć radośnie do przodu, ale dzisiaj chciałabym Was zaprosić na krótkie migawki z naszej lipcowej podróży do Hiszpanii. :) Powróciliśmy do Kraju Basków, który odwiedziliśmy w zeszłym roku w marcu, więc teraz mieliśmy zupełnie inne spojrzenie na ten rejon i muszę przyznać, że w słońcu wygląda jeszcze piękniej. Sami zobaczcie. <3

słoneczne San Sebastian. :)

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Opowieści z południa Europy - migawki z podróży.

       Jak to zwykle bywa po powrocie z wyjazdu szybciutko wrzucam migawki, żeby móc pokazać, gdzie nas nosiło. A tym razem przeszliśmy samych siebie (ale tak to bywa, gdy człowiek przed wyjazdem siedzi sam w domu przez tydzień i jedyne co może robić to przeglądać internety, bo wyjątkowo pechowo przeciął sobie palca i do niczego innego się nie nadawał. Tak, ten człowiek to ja. ;p) i w ciągu w sumie ośmiu dni przejechaliśmy prawie 2200 kilometrów głównie po Hiszpanii, zahaczając także o Francję i Andorę (bo tam nigdy wcześniej nie byłam). A w samej Hiszpanii hasaliśmy od Katalonii, przez Aragonię i Nawarrę, La Rioja, na Kraju Basków kończąc. ;) Ale nie tylko kilometry robią wrażenie, bo również różnice wysokości były spore - ostatni dzień zaczęliśmy na 1635 metrach, żeby wyjechać na niemalże 2300 metrów, a później pięknie prosto nad Morze Śródziemne. I powiem Wam szczerze, że było naprawdę świetnie, mimo iż pogoda nie zawsze była najpiękniejsza, ale i tak o wiele lepsza niż się spodziewaliśmy. Materiału na blogaska mam tak na jakieś pół roku do przodu, a dzisiaj chciałabym Wam tylko pokazać kilkanaście migawek miejsc, gdzie się pojawiliśmy. Serdecznie zapraszam! :)

Saragossa - z widokiem na katedrę. <3

niedziela, 26 listopada 2017

Hiszpańskie opowieści: zachód słońca nad Oceanem. :)

        Tydzień temu wróciliśmy z Hiszpanii. Aż tydzień temu i zaledwie tydzień. Absolutnie błyskawicznie przeleciało mi tych siedem niezwykle zamotanych dni, a te najbardziej poplątane w pracy jeszcze przede mną. O początku najbliższego tygodnia wolę nawet nie myśleć, dlatego postanowiłam napisać dzisiaj o czymś, co zawsze poprawia mi humor. Wam pewnie też, bo przyznajcie szczerze - kto nie lubi oglądać zachodów słońca? A ja dzisiaj zaserwuję Wam (i sobie też, bo od razu jak obejrzałam zdjęcia, to nastrój mi się poprawił) cudowny spektakl natury nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego w miejscowości o pięknie brzmiącej nazwie - Chipiona. ;)


niedziela, 19 listopada 2017

Hiszpańskie opowieści: migawki listopadowe. :)

       Uwielbiam Hiszpanię, a zwłaszcza uwielbiam ją w listopadzie. Odkąd dwa lata temu pojechaliśmy po raz pierwszy właśnie w listopadzie do Andaluzji, wiedziałam, że w tym miesiącu będziemy tam wracać. Udała się nam ta sztuka po dwóch latach i znów było cudownie. Nieco mniej ludzi niż w sezonie wakacyjnym i temperatury idealne do zwiedzania, bo zamiast czterdziestu stopni jak w wakacje, zaledwie dwadzieścia plus minus kilka stopni. Tak, zdecydowanie listopad w Andaluzji jest miesiącem idealnym. Tym razem postanowiliśmy na początek polecieć do Madrytu, żeby od razu przemieścić się do stolicy Kastylii - La Manchy - Toledo. Tam spędziliśmy prawie dwa dni i dopiero pojechaliśmy do Andaluzji. Początek wyjazdu wyszedł nam tak intensywnie, że pod koniec nie mieliśmy już siły i po prostu leżeliśmy i odpoczywaliśmy przed powrotem do zimnego Krakowa. Przyznam szczerze, że to niezły szok był, gdy wylatując z Malagi żegnało nas ponad dwadzieścia stopni ciepła, a w Krakowie witały raptem trzy i śnieg z deszczem w środku nocy. Teraz pozostały nam jedynie wspomnienia do rozgrzania i dzisiaj chciałabym Wam tak na szybko przedstawić migawki z instagrama, czyli krótki przegląd tego, co widzieliśmy i tego co pojawi się na blogasku w najbliższym czasie. :)

z widokiem na Gibraltar, gdzie znów nie pojechaliśmy. :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...