niedziela, 10 czerwca 2018

Zaczytana Madusia: majowy stosik, czyli co przeczytałam w maju. :)

       Tegoroczna wiosna to jest wyjątkowo letnia i trochę się obawiam co to będzie się działo z temperaturą w ciągu tych wakacyjnych miesięcy. Przyznam szczerze, że w takim upale dość średnio funkcjonuję i głównie kryję się w zaciszu mieszkania i zaczytuję się kolejnymi książkami. ;) I nawet w przypadku tak zajętego miesiąca jakim był maj trochę tych książek pochłaniam. ;) W zeszłym miesiącu wyszło ich piętnaście i sama jestem zaskoczona, że aż tak dużo. ;) Ale tak to bywa, gdy się ma ich tak wiele, a wszystkie bardzo ciekawe. ;) W sumie ostatnio mam to szczęście, że nie natrafiam na naprawdę słabe książki, tylko sięgam po te, które mają szanse mi się spodobać i w maju tak dokładnie było. Zapraszam Was na pierwsze w historii blogaska (mam nadzieje, że nie ostatnie ;p) czytelnicze podsumowanie miesiąca. :) 



       Stosik sam w sobie nie prezentuje się jakoś okazale, bo odkąd mam abonament w Legimi (co serdecznie polecam wszystkim czytaczom ;p) zdecydowanie więcej pozycji czytam na telefonie. Jest to naprawdę świetna opcja, bo nie muszę już targać ze sobą w torebce książki, która zwykle jest duża i ciężka (bo takie właśnie lubię najbardziej). Niemniej nie zmniejszyło to mojej miłości do papierowych egzemplarzy, których w zeszłym miesiącu w mojej biblioteczce przybyło dokładnie siedemnaście. ;p O dwie więcej niż przeczytane, więc bilans jest mniej więcej równy. ;) Ale przechodząc do sedna, postanowiłam, że podsumowanie będzie w kształcie listy - tytuł, autor i kilka słów o książce, bo przecież w końcu kiedyś zacznę pisać te recenzje. ;p 

a to dumny stos majowych nowości. ;p

       1) "Chłopak na zastępstwo" Kasie West (wyd. Feeria Young) strony: 400 -  to wyjątkowo lekka pozycja, którą pochłonęłam w jedno popołudnie. Nie samymi poważnymi historiami czy kryminałami człowiek żyje i czasem lubię wciągnąć sobie taką młodzieżówkę - bal maturalny, główną bohaterkę porzuca przed wejściem chłopak, a że bez niego nie może się pokazać przed swoimi przyjaciółkami, to szybko szuka kogoś na zastępstwo i oczywiście trafia na niego. Wbrew pozorom w książce pojawiają się też ważne tematy jak akceptacja siebie samego czy też uzależnienie od socjal mediów, co sprawia, że po jej przeczytaniu człowiek chwilę się zastanawia nad samym sobą, a nie tylko bezmyślnie odkłada książkę na półkę (rzeczywistą czy wirtualną, bo w moim przypadku był to ebook) i sięga po następną. Takie 7/10.

    2,3,4) "Podpalacz", "Farma Lalek", "Przejęcie" Wojciech Chmielarz - jedno z moich majowych odkryć. Jak już się sięgnie po pierwszym tom cyklu o Mortce, to wciąga tak, że trzeba koniecznie czytać jeden po drugim (dzięki za Legimi, bo inaczej bym do reszty zbankrutowała ;p). W maju przeczytałam trzy pierwsze tomy (a dzisiaj skończyłam czwarty i zaraz sięgam po piąty - ostatni, chlip chlip). Świetnie napisane kryminały, w każdym intrygująca fabuła i zagadka (której nie udało mi się w żadnym przypadku odgadnąć). Ciekawie rozpisane postacie, wreszcie życiowy i naprawdę niezły główny bohater. Polecam trzy pierwsze tomy jako takie 9,5/10. 

      5) "Trzeci klucz" Jo Nesbo (wyd. Dolnośląskie) strony: 426 -  komisarz Harry Hole po raz czwarty. Jak uwielbiam kryminały, tak akurat Nesbo czyta mi się dość ciężko - niby wciąga, ale nie ma szans, żebym siadła i przeczytała go za jednym zamachem. Może być to spowodowane faktem, że inaczej niż u Chmielarza, u Nesbo nie lubię głównego bohatera i po prostu mnie irytuje. Historia zwykle jest strasznie rozwleczona i snuje się wyjątkowo powoli, ale może to urok właśnie skandynawskiego kryminału. Na pewno sięgnę po kolejne tomy, ale nie teraz, muszę nabrać na nie ochoty. ;) Tutaj tylko 4/10, bo tak szczerze, to niewiele pamiętam z treści tego tomu. ;p 

     6) "Zerwa" Remigiusz Mróz (wyd. Filia) strony: 496 -  piąty tom z komisarzem Forstem, uparcie nazywanym przeze mnie Frostem. ;p Moim skromnym zdaniem powinno skończyć się na trylogii i byłabym totalnie nią zachwycona, jednak później powstał tom czwarty, który był absolutnym nieporozumieniem. Nie podobał mi się i serio - nie wiem po co powstał, chyba jedynie dla wielkiego bum na ostatniej stronie. Miałam obawy przed piątym tomem, chociaż wiedziałam, że na pewno po niego sięgnę. Podchodziłam do niego z dużym dystansem i ogólnie uważam to zakończenie, że w miarę satysfakcjonujące. Dalej trzymam się jednak wersji, że mogłoby się spokojnie skończyć na trzech tomach. 7/10.

      7) "Szpilki za milion" Izabela Szylko (wyd. Burda) stron: 300 - komedia kryminalna, czyli coś co ostatnio bardzo lubię. Jest intryga i można się pośmiać. Czyta się bardzo przyjemnie i wciąga, czyli idealna lektura na letnie popołudnie, jeśli ktoś jeszcze nie czytał. :) Spokojnie takie 8/10.

     8) "Jej wysokość P." Joanne MacGregor (wyd. Kobiece) - kolejna młodzieżowa pozycja, o której czytałam sporo opinii i dla rozluźnienia sięgnęłam po nią chętnie. I rozczarowałam się mocno, ba, dawno się tak nie irytowałam przy czytaniu - główna bohaterka bowiem jest wyjątkowo wysoka i opowiada świat z własnej perspektywy (co w sumie ma sens ;p), zaś ja jestem wyjątkowo malutka i dlatego osobiście totalnie nie podchodziły mi teksty i zachowania jej wysokość Peyton. Nie podobało mi się - powiem nawet, że takie 2/10.

     9) "Dawna znajoma" Laura Marshall (wyd. Filia) stron: 420 - thriller o pewnym zaproszeniu do znajomych na fejsie i o tym co z niego wynikło. Rozwiązanie historii pewnego zaginięcia sprzed lat, ciekawie skonstruowane, chociaż z pewnymi niedociągnięciami, które wyłapie wyjątkowo wnikliwy czytelnik. 6/10.

     10) "Poldark. Fala gniewu" Winston Graham (wyd. Czarna Owca) stron: 624 -  siódmy tom dziedzictwa rodu Poldarków - jak pierwsze cztery tomy podobały mi się bardzo, tak im dalej tym gorzej. Chociaż może nie, to złe słowo - im dalej tym nudniej. Niby klimat ten sam, niby Kornwalia, górnicy, kopalnie, główni bohaterowie ciągle ci sami, ale jakoś czyta się to wyjątkowo ciężko - dialogi są totalnie nieżyciowe (nawet jak na tamtejsze realia), a sytuacje coraz bardziej absurdalne. Ten siódmy tom czytało mi się wyjątkowo długo i ciężko, ale pewnie i tak sięgnę po kolejne, żeby wiedzieć jak historia się skończy. :) Ale za ten tom słabe 3/10.

     11) "Ofiara" Max Czornyj (wyd. Filia) stron: 464 -  druga wizyta w Lublinie Maxa Czornyja i kolejna seria brutalnych morderstw. Chwilami jak dla mnie zbyt brutalnych i zbyt plastycznych, ale ostatnio to coraz popularniejszy motyw w naszych rodzimych kryminałach. Mimo to czytało się go bardzo dobrze i czekam już na trzeci tom, bo ma być na jesieni. :) 8/10.

    12) "Zabójczy Pocisk" praca zbiorowa (wyd. Skarpa Warszawska) stron: 380 - książka, którą pochłonęłam w drodze na Targi Książki w Warszawie. 15 opowiadań kryminalnych napisanych przez najlepszych polskich autorów. Świetny projekt, a wykonanie jeszcze lepsze, chociaż wiadomo - są opowiadania lepsze i lepsiejsze. ;p Ale przy czytaniu większości żałowałam, że są to opowiadania, bo ta forma literacka jest dla mnie stanowczo zbyt krótka (co można łatwo zauważyć po tym, że głównie lubię czytać serie i sagi ;p). 9,5/10! 

     13) "Przesilenie" Katarzyna Berenika Miszczuk (wyd. W.A.B.) stron: 352 -  czwarty i ostatni (chlip, chlip) tom Kwiatu Paproci - opowieści o Gosi, Mieszku i słowiańskich bóstwach. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych tematów i żałuję, że tak niewiele książek jest osadzonych właśnie w tych realiach. Zakończenie usatysfakcjonowało mnie w pełni, chociaż żałuję, że to już koniec. Też mocne 9,5/10. 

     14) "Żniwiarz. Pusta noc" Paulina Hendel (wyd. Czwarta Strona) stron:432 - to moje odkrycie z Targów Książki, które pochłonęłam w dwa dni. Powyżej pisałam, że brakuje mi historii o słowiańskich bóstwach, a ta książka wpisuje się w ten temat idealnie - chociaż więcej tu raczej potworów niż bogów. ;p No i główna bohaterka ma na imię Magda, więc od razu przyjemniej się czyta. Drugi tom też mam już za sobą (ale w czerwcu, więc na recenzję jeszcze poczekacie) i teraz czekam na kolejny. :) 9/10.

    15) "Epoka milczenia" Kamil Janicki (wyd. Znak) stron: 400 - też zakupiona w Warszawie i wciągnięta dość szybko. Tematyka ciężka, bo dotyczy ciemnej strony II Rzeczpospolitej - pojawiają się tutaj gwałty, dewiacje i inne wariacje, a wszystko poparte statystykami, fragmentami gazet czy artykułów naukowych z tamtych czasów. Na mnie największe wrażenie robiły wyroki sądów z tamtych czasów, a także podejście do pewnych spraw i zachowań. Książka daje do myślenia (ba, nawet zmusza do niego) i sprawia, że chwilami inaczej zaczynamy spoglądać na pewne sprawy. Polecam - dla mnie 10/10. 


       Starałam się nie rozpisywać za bardzo, żeby nie przynudzać, ale chwilami się po prostu nie dało. ;) Mam nadzieję, że taka forma się Wam spodoba - dajcie znać czy coś zmienić (czegoś więcej, czegoś mniej albo coś inaczej), bo sama jeszcze szukam czegoś co by to uatrakcyjniło. Każda sugestia mile widziana i za każdą dziękuję!

~~Madusia.

39 komentarzy:

  1. Wow, ale dużo książek :O Ja obecnie przygotowuję się do egzaminów zawodowych, więc czasu na czytanie książek brak. Nie licząc oczywiście typowo szkolnych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No,no sporo tego- ja w maju przeczytałam tylko jedną 400 stronnicową 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Ulala tyle przeczytanych, jestem pod wrazeniem!:D Ja czytam na temat manipulacji kiedy mam czas ale niestety to rzadkość:( Pozdrawiam:*

    www.windowtothebeauty.com

    OdpowiedzUsuń
  4. To się ceni, ze kobieta czyta książki:)
    Pozdrawiam,
    www.christophermakowski.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj a wszystko mnie czeka latem by ogarnąć wreście doczytanie książek zaległych. Pozdrawiam!
    http://sukienkiinietylko.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo książek przeczytałaś *.* Ostatnia mnie zaciekawiła ^^
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale chciałabym sięgnąć po Nosowską. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. w sumie duzo czytam, jednakze o tych tytulach wczensiej nie slyszalam, czas w takim razie nadrobic zaleglosci ;))

    https://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie z czytaniem w maju kiepsko...

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham książki, jednak żadnej z tych jeszcze nie miałam okazji przeczytać ;)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale wynik, jestem ciekaw paru pozycji :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią przeczytam Epoka Milczenia , najbardziej mnie zaciekawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Dużo książek w jeden miesiąc :)

    Pozdrawiam!
    https://toskaonline.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, dość dużo tego jak na jeden miesiąc, super! :) Nie znam jednak żadnej z tych książek.

    Pozdrawiam oraz obserwuję. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeeeeej kiedy ja będę miała czas na przeczytanie jakiejś dobrej książki, chyba dopiero jak moja mała pójdzie do szkoły aaaaaa :O
    zazdro kochana ! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Sporo przeczytałaś, mnie z tej listy szczególnie zainteresowały dwie pozycje "Żniwiarz. Pusta noc" oraz "Przesilenie"

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie, że zdecydowałaś się pisać podsumowania o przeczytanych książkach - wolę takie zestawienia niż zapowiedzi, bo tu już wiadomo, czy fajnie wyszło, czy tylko fajnie się zapowiada :P
    Właśnie sobie kupiłam na ostatniej promocji aż 4 tomy serii Poldark, mam nadzieję, że mi się spodobają. A historia Gosi i Mieszka jakoś mi nie podeszła, ale może przeczytam drugi tom...

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie jestem jakimś wielkim czytelnikiem... Szczerze, staram się przeczytać minimum 1 książkę w miesiącu i zazwyczaj kończy się na niej lub max. trzech. I tak się śmiesznie złożyło, że właśnie siedzę sobie nad "Przesielniem" Katarzyny B. Miszczuk :) Przez pierwsze 3 części przebrnąłem gładko. Ta też idzie nieźle i czuję, że "moje życie straci sens" jak zakończę tą serię... Okej, ma ona pewne minusy - dla mnie jest trochę zbyt "babska". Bez urazy, ale - nie jest? Jest! Za to sam pomysł na fabułę i przede wszystkim tło... Mi od dawna siedziała w głowie wizja opisania takiego świata nieochrzczonej Polski lub szerzej - całej Europy. Jeśli to Ci się w tej serii podobało to polecam Ci "Ragnarok 1940" Marcina Mortki - tam z kolei nieochrzczone pozostały kraje nordyckie. Seria jest bardziej "męska" i nie ma takich wątków nadprzyrodzonych niestety, a jedynie hmm... polityczne zachowania współczesnych wikingów, ale może akurat Ci siądzie ;)
    Pozdrawiam!

    takorzeczegerard.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ho, ho, sporo tego przeczytałaś. Przywracasz mi wiarę w czytanie, bo myślałem, że już nikt tak ochoczo nie czyta książek.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, że masz czas na przeczytanie tylu książek! Ja ledwo znajdę czas na jedną przy takich obowiązkach haha
    Widziałam posta o Dubaju, to chyba kolejny blog podróżniczy, więc zostawiam obserwację, bo też takich szukam, żeby sama się inspirować do tworzenia swojego
    Zapraszam na relację z Holandii :D
    https://beautifulspacesblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. You always provide quality based posts, enjoy reading your work. replica watches india

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja w maju przeczytałam tylko jedną książkę (tzn dwie, ale jedną z nich zaczęłam czytać już w marcu...), ale ta druga jaka świetna była - zamiast się uczyć, to w 2 dni ją przeczytałam

    OdpowiedzUsuń
  23. Niezła z Ciebie książkoholiczka.;)
    http://www.littlecupofart.pl/

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, ile książek :D Ja teraz to czytam jedynie notatki do sesji :D Podziwiam!

    https://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że w mojej kolejce pojawi się pozycja siódma od Ciebie :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  26. Szpilki za milion dopisane do grupy "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem na taaak, bo uwielbiam takie podsumowania czytelnicze ❤ Ale Ty książek pochłaniasz! I to jeszcze takich grubych :o Ja w tym roku bardzo spokojnie, co jak na mnie jest dość dziwne. Obiecałam sobie jednak poświęcać mniej czasu na czytanie i tego dzielnie próbuję się trzymać :P
    Ciekawi mnie Poldark, bo słyszałam sporo dobrych słów o tej serii. Przeraża mnie tylko to, że tych tomów jest aż tyle i że z czasem zaczyna wiać nudą. Chmielarz jest na mojej liście do przeczytania. Podobnie jak Żniwiarz. O "Zerwie" mamy takie samo zdanie :) Też uważam, że czwarty tom był nieporozumieniem i całość mogła być trylogią. Przy ostatniej części dobrze się bawiłam i też uważam ją za satysfakcjonującą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. SO Beautiful post, from beginning to end of post Get Tech support online anytime, anywhere, 24/7 help on computer issues for Microsoft Windows, Apple, Mac, Anti-virus, Malware removal.Contact Us Now – 1-888-274-5606

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem pod wrażeniem przeczytania tylu ksiażek! Ja aktualnie zajmuje się filmami, ale w połowie wakacji zabieram się za moje wypożyczone książki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Podziwiam, że znalazłaś czas na przeczytanie tylu książek w ciągu miesiąca. Ja nie przeczytałam żadnej od poprzednich wakacji (pomijajć szkolne lektury, które były główną przeszkodą), ale teraz będę nadrabiać zaległości w czytaniu.
    Nie znam żadnej z książek, które po krótce opisałaś, ale kryminały, thrillery i polscy pisarze to nie moja bajka. Wolę romanse, książki o codziennym życiu :)

    nowa nazwa bloga nicolestraveljournal - wcześniejsza nazwa to malinowynotes.blogspot.com, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super, jesteś niesamowita w tym czytaniu. serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  32. Poszalałaś :) O kochana chętnie sobie coś zakupię bo u mnie widzę powroty do ulubionych. Moja "Anna Karenina" już prawie bez okładki XD

    OdpowiedzUsuń
  33. Wanted to take this opportunity to let you know that I read your blog posts on a regular basis. Your writing style is impressive, keep it up! replica watches india

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. :)
Jeśli możesz, zostaw adres, będzie łatwiej mi się odwdzięczyć. :)
I nie pisz obs za obs, jeśli chcesz- zaobserwuj. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...