Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka alternatywna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka alternatywna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 maja 2017

Kwietniówka, czyli alternatywna majówka - Golub - Dobrzyń. ;)

        I wreszcie przyszedł maj! ;) I dobrze, bo kwiecień chyba wszystkim dał mocno w kość i tęsknić za nim nie będziemy. U nas trochę się przez ten miesiąc działo, co powoli mam zamiar pokazywać na blogasku, nieco ostatnio zaniedbywanym. Nadrabianie zaległości zacznę zaś od naszej alternatywnej majówki, czyli tak naprawdę kwietniówki, bo wybraliśmy się na nią w pierwszy weekend kwietnia (a dokładniej na przełomie marca i kwietnia). Patrząc po obecnych prognozach pogody, był to pomysł idealny, bowiem miesiąc temu było zdecydowanie ładniej i przyjemniej. Cały wyjazd zaplanowaliśmy już miesiąc wcześniej (czyli pod koniec lutego), gdy narodził się w naszych głowach pomysł adopcji kolejnej świnki morskiej, która zapełniłaby pustkę powstałą po śmierci Nataszki. I tak jakoś wyszło, że najbardziej zapragnęliśmy świnki z Bydgoszczy i do tego właśnie miejsca dorobiliśmy całą wycieczkę. Zaczęła się już w piątek, gdy po pracy zapakowaliśmy się do samochodu i ruszyliśmy prosto do Golubia-Dobrzynia, gdzie czekał na nas nocleg w krzyżackim zamku. ;) I o nim będzie dzisiejsza opowieść, na którą serdecznie Was zapraszam. :)


piątek, 11 listopada 2016

Magiczna Polska: Kolorowe Jeziorka. :)

       Jedenasty listopada to data, którą w naszym kraju powinien znać każdy. Sama poznałam jej znaczenie w szkole podstawowej, gdzie zwrot, że nasza ojczyzna odzyskała niepodległość po 123 latach zrobił na mnie tak wielkie wrażenie, iż od tamtej pory historia stała się moją pasją. Z czasem rozszerzyłam swoje zainteresowania poza historię naszego kraju, chociaż zawsze jest mi ona bliska. Podobnie było z podróżami - najpierw zaczynałam od tych najbliższych mi kierunków, stopniowo powiększając zasięg moich wyjazdów. I chociaż ostatnio ukochałam szczególnie mocno południe naszego kontynentu, to jednak nadal uważam, że i u nas jest mnóstwo przepięknych miejsc, które warto zobaczyć. I właśnie o takim jednym dzisiaj chciałam napisać, bo uważam, że jest stosunkowo mało znane. Napisałam "stosunkowo", bo sama dowiedziałam się o nim czytając blogi podróżnicze, zaś większość moich znajomych nie miała pojęcia o jego istnieniu, ale tam na miejscu panuje spory tłok, co zupełnie mnie też nie dziwi. Jest tu naprawdę uroczo. I w myśl powiedzenia "cudze chwalicie, swego nie znacie" zapraszam Was dzisiaj na wyprawę w Rudawy Janowickie, gdzie znajdują się Kolorowe Jeziorka. :)


niedziela, 31 sierpnia 2014

Wycieczka alternatywna: Wietrzychowice & Blog Day.

       Ostatnim etapem naszej alternatywnej weekendowej wycieczki stało się miejsce, o którym dowiedzieliśmy się w Biskupinie. Oczywiście samo Muzeum Archeologiczne tak nas wciągnęło i zaciekawiło, że owe miejsce wypadło nam z głowy zupełnie i przypomniało nam się dopiero następnego poranka, gdy zbieraliśmy się z naszego toruńskiego bunkra. Tam bowiem wisiała mapa atrakcji województwa kujawsko-pomorskiego, na której właśnie było zaznaczone to miejsce. Postanowiliśmy poprowadzić drogę powrotną tak, aby zahaczyć o nie. Trochę się martwiliśmy, bo jechaliśmy tam zupełnie w ciemno, ale na szczęście nie jest to żadne muzeum i nie obowiązują tam godziny otwarcia. Ciężko zresztą byłoby coś takiego tam wprowadzić. Nie przedłużając- miejscem, do którego się wybraliśmy, jest malutka wieś we wspomnianym już województwie kujawsko-pomorskim o nazwie Wietrzychowice, a mieści się w niej rezerwat archeologiczny, gdzie znajdują się grobowce określane mianem "polskich piramid".


sobota, 23 sierpnia 2014

Wycieczka alternatywna: Toruń.

      Kolejnym etapem naszej alternatywnej wycieczki był Toruń- miasto znane z pierników, Mikołaja Kopernika oraz pewnego radia, które odbiera nawet wtedy, gdy wszystkie inne przestają. Nigdy wcześniej żadne z nas jednak w Toruniu nie było, więc w ramach przygotowań do wycieczki, poradziłam się koleżanki z tego miasta, co warto zobaczyć i przede wszystkim, gdzie warto wybrać się na coś smacznego do jedzenia, bo z tym zawsze jest problem w nieznanym miejscu. Tym razem, dzięki pomocy Marty, nie było to kłopotem. Chociaż, żeby było weselej i już totalnie alternatywnie, piernika żadnego nie zjedliśmy, jedynie zakupiliśmy cztery w ramach prezentów. Za to innymi przysmakami na literę "p" już nie pogardziliśmy. ;)


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Wycieczka alternatywna: Gniezno & Biskupin.

       Dłuższy weekend w sierpniu zawsze staje się idealną okazją do różnych wyjazdów, szczególnie w góry bądź nad morze. Znając doskonale zwyczaje rodaków, postanowiliśmy stworzyć wycieczkę alternatywną, po miejscach, gdzie nie spodziewaliśmy się zbyt wielkiego tłoku. I faktycznie, chociaż nie byliśmy jedynymi osobami, które wpadły na taki pomysł, to zdecydowanie nie były to Krupówki czy też Monciak. Wycieczka alternatywna, jak nazwaliśmy naszą wyprawę, obejmowała Gniezno, Biskupin i Toruń, ponieważ żadne z nas nigdy w tych miejscach nie było, a to przecież całkiem dobry powód, żeby tam się wybrać. ;)

nad jeziorem Jelonek- widok na archikatedrę w Gnieźnie.

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...