Kolejnym etapem naszej alternatywnej wycieczki był Toruń- miasto znane z pierników, Mikołaja Kopernika oraz pewnego radia, które odbiera nawet wtedy, gdy wszystkie inne przestają. Nigdy wcześniej żadne z nas jednak w Toruniu nie było, więc w ramach przygotowań do wycieczki, poradziłam się koleżanki z tego miasta, co warto zobaczyć i przede wszystkim, gdzie warto wybrać się na coś smacznego do jedzenia, bo z tym zawsze jest problem w nieznanym miejscu. Tym razem, dzięki pomocy Marty, nie było to kłopotem. Chociaż, żeby było weselej i już totalnie alternatywnie, piernika żadnego nie zjedliśmy, jedynie zakupiliśmy cztery w ramach prezentów. Za to innymi przysmakami na literę "p" już nie pogardziliśmy. ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bunkry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bunkry. Pokaż wszystkie posty
sobota, 23 sierpnia 2014
niedziela, 1 czerwca 2014
Grill w Obserwatorium Astronomicznym.
Maj w tym roku był niezwykle zamotanym miesiącem, który zakończyłam całkiem przyjemnym akcentem, a mianowicie grillem w Obserwatorium Astronomicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Długo się wahałam nad pójściem, bo to w sumie sobota po południu i pogoda taka niepewna i lepiej w domu posiedzieć, ale koniec końców wybraliśmy się. I była to naprawdę dobra decyzja. Z wielu względów. ;)
niedziela, 27 października 2013
Ta ostatnia niedziela.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to ostatni tak piękny
weekend tej jesieni, więc siedzenie w domu byłoby ogromnym
marnotrawstwem czasu i okazji. I dlatego, gdy kilka dni temu kolega
zaprosił mnie na spacer pod jakże zacną nazwą "Bunkry Twierdzy Kraków",
nie mogłam odmówić. W międzyczasie, oczywiście, pojawiły się
okoliczności utrudniające tą wyprawę, ale na szczęście wszystko wyszło
dobrze i dzisiaj rano zamiast spać do południa, wstałam wcześnie, żeby
się ogarnąć i dotrzeć na miejsce zbiórki. Po drodze okazywało się, że
nie tylko ja i moi znajomi nie będziemy marnować tego dnia, bowiem
okolice Wisły i Błoń w Krakowie pełne były ludzi spragnionych ostatnich
jesiennych promieni naprawdę pięknego słońca. Zwłaszcza ogromny tłok
panował w autobusie do ZOO, gdzie już na pierwszym przystanku były
problemy ze zmieszczeniem się w środku. Co było później- lepiej nie
wiedzieć. ;) Na szczęście, myśmy się wybrali zdecydowanie mniej
uczęszczaną trasą, dlatego też w autobusie tłoku nie było, a i później
rzadko natykaliśmy się na jakichś innych wędrowców. I dobrze. ;)
Jako trasę naszej wycieczki, kolega obrał trzeci rejon obronny Twierdzy Kraków, z trzema bunkrami po drodze. W pierwszym (Fort 39 Olszanica) obecnie mieści się ośrodek jeździecki, w drugim (Fort 38 Skała) obserwatorium astronomiczne UJ, zaś trzeci (Fort Bielany) na szczęście (dla nas oczywiście ;p) nie został zagospodarowany i wreszcie można sobie było po nim radośnie pohasać. ;) A wszystko to w otoczeniu naprawdę absolutnie pięknej w tym roku jesieni, która zachwyca mnie ciągle bogactwem kolorów. I trochę właśnie nimi chciałam się dzisiaj podzielić. ;)
Jako trasę naszej wycieczki, kolega obrał trzeci rejon obronny Twierdzy Kraków, z trzema bunkrami po drodze. W pierwszym (Fort 39 Olszanica) obecnie mieści się ośrodek jeździecki, w drugim (Fort 38 Skała) obserwatorium astronomiczne UJ, zaś trzeci (Fort Bielany) na szczęście (dla nas oczywiście ;p) nie został zagospodarowany i wreszcie można sobie było po nim radośnie pohasać. ;) A wszystko to w otoczeniu naprawdę absolutnie pięknej w tym roku jesieni, która zachwyca mnie ciągle bogactwem kolorów. I trochę właśnie nimi chciałam się dzisiaj podzielić. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)