Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morawy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Żeby 2019 nie był gorszy! :)

       Sylwester! Kończymy rok 2018 i z nadzieją witamy dzisiaj w nocy ten nowy - 2019! Witamy z nadzieją, że będzie dla nas łaskawy i wiarą, że nie będzie gorszy niż ten, który dzisiaj żegnamy. Osobiście nie mogę za bardzo narzekać na ostatnie trzysta kilkadziesiąt dni, bo w większości były to dla mnie dobre chwile, chociaż przeplatały się z tymi smutnymi. Trochę tylko w końcówce roku zaniedbałam blogaska, ale w ramach postanowień noworocznych (których w sumie nie robiłam od bardzo dawna, ale chyba warto do nich wrócić) odświeżam go i wracam do pisania z nowymi pomysłami. ;) Przez ten rok całkiem sporo fajnego materiału nazbierałam i chciałabym się nim tutaj wreszcie podzielić. Liczę, że mi się to uda. A Wam wszystkim z całego serduszka życzę wszelkiej pomyślności w tym nowym roku i spełniania kolejnych marzeń! I zapraszam na krótkie podsumowanie 2018! 

z nadzieją w przyszłość!

czwartek, 3 maja 2018

Czeska majówka: migawki z wyjazdu. :)

      Maj jest absolutnie moim najulubieńszym miesiącem, a tegoroczny ma szansę zasłużyć na miano najlepszego. ;) Na razie jednak nie chcę zapeszać, chociaż zaczął się wprost doskonale, bo byliśmy z wizytą u naszych południowych sąsiadów. Podróż po Czechach planowaliśmy od ponad trzech lat i dopiero w tegoroczną majówkę udało nam się część tych planów urzeczywistnić. :) I przyznam szczerze, że jestem totalnie oczarowana tym krajem i na pewno wrócimy tam jeszcze kiedyś, bo wszystkiego zobaczyć nam się nie udało. Dzisiaj chcę Wam pokazać kilkanaście migawek z tego, co zobaczyliśmy i zwiedziliśmy i o czym pewnie sporo jeszcze tutaj napiszę. :) Mam nadzieję, że zdjęcia spodobają się Wam równie mocno jak i mnie. :)

Praga - w tle Hradczany i Most Karola.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Morawska perełka - piękny Mikulov.

       Ekstremalne upały nareszcie opuściły Kraków. I zrobiły to z przytupem, bo przedwczoraj mieliśmy niesamowite burze i ulewy, które niestety co nieco podtopiły miasto. Dzisiaj dalej utrzymuje się przyjemne dwadzieścia stopni, przez co są to idealne warunki do kolejnej wakacyjnej opowieści. Wracając bowiem z chorwackiej stolicy mieliśmy zaplanowany nocleg na Morawach, tuż za granicą austriacką. Nie mogliśmy w takiej sytuacji przegapić okazji do zwiedzenia przepięknego Mikulova- będącego uroczym miasteczkiem, z charakterystycznym zamkiem górującym nad okolicą.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...