Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tall Ships Races. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tall Ships Races. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 maja 2016

5 moich ulubionych miejsc w Polsce.

        I wreszcie przyszedł maj i wiosna rozgościła się na dobre. Powoli zbieramy się, żeby rozpocząć tegoroczny sezon podróżniczy, bo do tej pory szło nam to średnio. Było nieco komplikacji natury organizacyjnej, ale niedługo wreszcie wyjdziemy z tego dołka i wszystko wróci do normy. Także i moje pisanie, w którym ostatnio opuściłam się dość mocno. Ale już wracam i to z tematem takim idealnym na maj i różne majówkowe wyprawy, bowiem dzisiaj chciałabym przedstawić pięć moich ulubionych miejsc w naszym przepięknym kraju. Jest to lista dość okrojona, bo jak już sobie narzuciłam z góry, że ma być pięć miejscówek, to chciałam się tego trzymać. Przyznam szczerze, że wybór był bardzo ciężki, bo w Polsce można znaleźć naprawdę mnóstwo absolutnie przecudownych miejsc, stąd też zaznaczam, że lista jest wybitnie subiektywna. I alfabetyczna, bo ciężko było mi wybrać te najbardziej naj z naj. ;)


piątek, 25 lipca 2014

Sentymentalnie: rocznica & The Tall Ships Races 2013 cz.I.

       Dzisiaj notka bardzo sentymentalna, bo i powód jest zacny- rocznica założenia bloga. Wszystko zaczęło się od pomysłu wyprawy na Tall Ships' Races, którą miałam opisać właśnie na tym blogu, ale nie do końca mi to wyszło. W sumie- wcale mi to nie wyszło, bo właściwie niewiele na ten temat napisałam. ;) A że przygoda była pierwszorzędna, to warto o niej opowiedzieć. :) Zanim jednak zacznę, chciałabym podziękować wszystkim za obecność, za rosnącą liczbę wyświetleń i obserwatorów, za coraz więcej pozytywnych komentarzy, które sprawiają, że to pisanie ma sens. Dziękuję i zapraszam. ;*


czwartek, 25 lipca 2013

Z wysokiego c- przygotowania do Tall Ships Races 2013.

       Postanowiłam założyć normalnego bloga, poświęconego nie tylko komunikacji miejskiej (chociaż też czasem coś o niej się tutaj pojawi, pewne przyzwyczajenia zostają, a poza tym tam często dzieje się coś ciekawego), ale takiego po prostu o mnie. Stąd też tytuł- po prostu Madusia.
      Od miesiąca mam wakacje (zarówno w pracy jak i na uczelni), więc głównie siedzę w domu. Czasem przejadę się do Krakowa, korzystając z tego, że jeszcze mi pkp nie zabrało zniżek. ;)  

czytelnia na świeżym powietrzu (jako lektura- odświeżany po raz kolejny Harry Potter)


      
      
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...